Deklaracje są odrzucane, zapewne z powodem braku ubezpieczenia, i jest to raczej normalne. Jeśli NFZ uznałby taką deklarację, to musiałby za nią płacić.
Z mojego punktu widzenia przyjmowanie deklaracji w opisanym przypadku mija się trochę z celem. Jednak nie zaprzeczam, jeśli pacjent wskoczy na ubezpieczenie, to przychodnia jest na plus, bo bez jego wizyty czy złożenia deklaracji przez IKP, od razu dostanej pieniądze.
Nie ma tutaj info jaki dokładnie jest błąd, ale jeśli to brak ubezpieczenia, to raport dekl za dany miesiąc będzie taką deklarację zawierał i w każda zwrotka będzie miała info o jej odrzuceniu, do momentu jak pacjent wskoczy na ubezpieczenie. Takie zachowanie jest normalne.
Istnieje też inna sytuacja bardziej naturalna. Pacjent składa deklarację i składa oświadczenie o ubezpieczeniu lub na dzień złożenia deklaracji ma zielony eWuś. W którymś momencie jednak wylatuje z ubezpieczenia. Czy wtedy należy wycofać deklarację? Ja uważam, że niekoniecznie. A niech sobie lata do NFZ w raportach, a może wskoczy na ubezpieczenie i dalej będą z tego pieniądze. Jeśli wróci ta deklaracja z innym powodem odrzucenia, już takim wskazującym, że nie ma po co tej deklaracji trzymać, to się ją wtedy wycofa.