Po pierwsze- nie wspominam tutaj o wyborze placówki oddalonej kilkaset km od miejsca zamieszkania (fakt, to jest przegięcie), tylko np. są pacjenci, którzy mieszkają bliżej województwa ościennego, gdzie świadczeniodawca ma podpisaną umowę z NFZ, a jego termin realizacji świadczenia jest dużo krótszy, więc ten link do PWT jest tylko pomocny dla pacjenta, ale nie warunkiem do ograniczonego wyboru

Co z pacjentami, którzy są zameldowani w województwie innym, ale mieszkają w województwie, w którym znajduje się świadczeniodawca? Taki pacjent ma jeździć do miejsca zameldowania, żeby skorzystać z wizyt fizjoterapeuty? To, że pacjent ma przypisany pod ubezpieczenie kod OW NFZ właściwy do miejsca zameldowania nie powinno ograniczać jego wyboru świadczeniodawcy. Jak się uprę, to mogę jechać nawet do Szczecina się leczyć (mieszkam na Mazowszu). Nie piszemy tu już o odległościach, nadużyciach, ale o samym fakcie obowiązującego prawa i aktów nadrzędnych.
Cyt.: "Do drugie - przy fizjoterapii domowej postępowania i umowy zawsze odnosiły się do danego obszaru, ściśle określonego w podpisanej umowie." - pokaż mi proszę stricte w umowie wspomniany obszar

Oferta konkursowa, to nie umowa obowiązująca z NFZ vs Świadczeniodawca. Oferta sugeruje obszar, ale dziwne, że w samej umowie o tym NFZ nie wspomina. Dlaczego? A może dlatego, że ograniczałaby wybór pacjenta co do świadczeniodawcy.
Rozumiem, że NFZ w tym momencie powinien takie przepisy ograniczania do województwa umieszczać we wszystkich rodzajach umów a nie tylko w fizjoterapii... Dużo pacjentów leczy się w wysokospecjalistycznych szpitalach, poradniach przyszpitalnych spoza swojego województwa. Dziwne, że nie ograniczył realizacji do właśnie samego obszaru powiatu/gminy

Konkursy były, tylko jakimś dziwnym trafem sporo zostało nierozstrzygniętych/odwołanych albo- co najciekawsze- rozstrzygniętych bez wyboru świadczeniodawcy...
Reasumując... mnie najbardziej zastanawia, czy NFZ nie łamie tu prawa, ogłaszając zmiany na swoją modłę, pomijając: Ustawę, Prawa pacjenta i MZ
